Brama Wodna podczas burzy
Zrobiłem to celowo i bardzo przemyślanie. Z premedytacją udałem się na zdjęcia tuż przed apokaliptyczną burzą. Chciałem mieć ciekawy, mroczny kadr ze sztandarowym elementem bystrzyckiej architektury w tle. To teraz dla formalności garść informacji technicznych.

Dziś na tapet biorę zdjęcie, które doskonale nadaje się na tapetę. Brama Wodna w Bystrzycy Kłodzkiej
SONY A7RIIIa
Minolta MD 35-70mm F/3.5 Macro
F/11
1/20
500
Brama Wodna, Bystrzyca Kłodzka
Maj 2025
Burza, straszliwe opady, statyw, filtr polaryzacyjny (musiałem zdjąć, bo zmókł)
Dlaczego fotografować podczas burzy?
Pisałem już o tym w artykule o tym jak być lepszym fotografem. Fotografowanie w czasie burzy daje nam możliwość udokumentowania pięknego zjawiska. Niebo tuż przed nią, w trakcie oraz po niej może być niesamowicie mroczne. Z tego względu zyskujemy ciekawy kadr. Drugi aspekt to unikatowość. W czasie burzy większość ludzi siedzi w domu. Raczej nie wychodzą na zdjęcia. Robisz coś, czego nie robią inni, więc Twoje efekty są unikatowe.
Brama wodna ma swój niesamowity urok
Może najpierw zacznijmy od tego czym owa Brama Wodna jest... To średniowieczna brama warowna z XIV wieku, będąca częścią miejskich murów obronnych. Zbudowana po 1319 roku, w 1568 roku została rozbudowana o blanki i ostrosłupowe ceglane zwieńczenie. W połowie XVII wieku, wraz z rozpoczęciem wyburzania murów miejskich, przestała pełnić funkcje obronne. Od tego czasu do początku XX wieku pomieszczenia nad przejazdem nie były używane. W 1922 roku w baszcie utworzono izbę historyczną, prezentującą XVIII-wieczne wyroby lokalnych rzemieślników oraz dokumenty dotyczące historii miasta.

Brama Wodna to również doskonałe miejsce na sesję zdjęciową!
Wracamy do tematów bardziej fotograficznych
Do wykonania tego zdjęcia wybrałem Sony A7RIIIa. Ze wszystkich moich trzech aparatów ma on najlepszy dynamic range. Oznacza to, że jego rozpiętość tonalna pozwala na to, by wykonać zdjęcie w kontrastowych warunkach z minimalnym ryzykiem utraty detali w światłach czy cieniach. Teoretycznie podczas burzy jest dość ciemno. Niebo jest ciemne, więc nie powinno być problemu. Owszem, lecz może również przebijać się ostre słońce. Na to liczyłem, to dostałem. Nie chciałem robić HDR-ów, ponieważ nie było na to czasu. Wyskakiwałem spod zadaszenia na chwilę i wykonywałem zdjęcie. Poza tym ruch chmur był dość znaczny. Mogłoby się to po prostu "nie skleić". Ekspozycję ustawiłem na wartość -1 na wszelki wypadek, by nie stracić świateł. Wszak łatwiej jest wyciągać cienie. Zwłaszcza w RAW-ach z Sony. Tam chyba nic nie zginie w cieniach!
Zabytkowa Minolta - agentka do zadań specjalnych
Ten obiektyw pojawia się i znika... Nie używam go regularnie, lecz za każdym razem tworzymy wspólnie jakąś ciekawą historię. Co ciekawe to właśnie nim robiłem najlepsze zdjęcia bystrzyckiej architektury. Dlaczego postawiłem właśnie na to szkło? Dlaczego antyk, za który dałem 400 złotych skoro w swojej "szklarni" mam znacznie nowsze konstrukcje, które warte są lekko 10 razy tyle?
Minolta MD 35-70mm F/3.5 Macro to obiektyw o wyjątkowym rysunku. Nie jest to demon ostrości, lecz produkuje bardzo żywy obraz. Jest to instrument optyczny o wyjątkowym mikrokontraście. Nie wiem jak nazywają się fotograficzni audiofile, ale ów mikokontrast to coś bardzo mistycznego. Coś, co nie raz bywa podważane, wyśmiewane i nie jest do końca udowodnione. Dużo o nim można przeczytać na zagranicznych forach fotograficznych. Prym wiodą obiektywy ZEISS z epoki aparatów Contax. Jednak w wielu opowieściach "fotograficznych audiofilów" gościnnie pojawia się również rzeczona Minolta. I faktycznie, zgodzę się... Tutaj "żywość" obrazu porównywalna jest do takich obiektywów jak Carl Zeiss Vario-Sonnar 4/80-200 czy mój ukochany ZEISS Loxia 2/50.
Zadecydowała oczywiście ogniskowa. Brama Wodna to obiekt dość spory, który fotografować miałem zamiar z bliska. Z tego względu mogłem pozwolić sobie na maksymalnie 35-40mm. Niestety wspomniana Loxia to już zbyt ciasny obiektyw. Mam również świetny zoom Sony Vario-Tessar T* FE 16-35mm f/4 ZA OSS. Być może byłaby to opcja bezpieczniejsza, gdyż w razie potrzeby mógłby poszerzyć nieco kadr. Jednak serce podpowiadało, by po długim rozbracie znów uciec w romans z Minoltą.
Brama Wodna podczas burzy - jak robiłem to zdjęcie?
Zacząłem od "zaprojektowania" kadru. Podstawowym założeniem było to, aby Brama Wodna była widoczna w całości wraz z dramatycznym niebem w tle. Z tego względu wskazane było aby robić zdjęcia z określonej wysokości. Złożyło się to doskonale, gdyż w sąsiedztwie tej perły bystrzyckiej architektury znajduje się budynek, który ma tzw. podcienie. Dzięki temu stałem wyżej, a nad głową miałem obszerne zadaszenie. To właściwie umożliwiło mi wykonanie tego kadru i zainspirowało zarazem.

Jak podpowiedziała mi znana bystrzycka artystka Barbara Pawłowska - stałem u szczytu schodów w podcieniu budynku

A tak wygląda Brama Wodna wraz z tym budynkiem na Google Street View
Pozycja ta dawała mi jeszcze jeden istotny atut. Miałe bardzo przestrzenny widok budowli. Nie był to płaski rzut na frontową ścianę. Dzięki takiemu ustawieniu w kadrze znalazły się dwie ściany. Pomogło to pokazać wspaniałą grę świateł i cieni, która miała miejsce. To właśnie kontrasty są moim zdaniem siłą tego zdjęcia. Zobaczcie jak pięknie "siadło" światło na bocznej ścianie. To dlatego, że właśnie z tamtej strony o tej porze roku zachodzi słońce. Było to o 19:03, a więc słońce było mniej więcej na tej wysokości co okienko na bocznej ścianie. Tu nie było przypadków. Wszystko zaplanowałem.
Kolor vs monochrom
Brama Wodna to budowla przepiękna o bardzo ładnej barwie. Jej mury są bardzo zadbane, czyste. Dzięki temu jej koloryt zachwyca. Mimo wszystko postanowiłem wypuścić z Lightrooma również monochromatyczną wersję tego zdjęcia. I to był moment niezapomniany... Od razu poczułem efekt WOW, gdy tylko zacząłem konwersję do czerni i bieli. Tym razem posłużyłem się Nik Collection. Na ogół po prostu zmieniam profil kolorystyczny. W tym przypadku poszedłem inną - jakże owocną w moim mniemaniu - drogą. Sami oceńcie, która wersja jest ciekawsza.


Brama Wodna w czerni i bieli oraz w kolorze




