Fotografia makro w lesie - pierwsze powiewy wiosny
Leśna makrofotografia to doskonała alternatywa dla fotografii krajobrazu, gdy światło i chmury ją uniemożliwiają. O ile pejzaże najlepiej fotografować o złotych godzinach, o tyle fotografia makro w lesie możliwa jest przez cały dzień. Ten artykuł nie jest kompletnym poradnikiem makrofotografii. Opowiadam jedynie o moim ostatnim wyjściu fotograficznym, którego tematem było fotografowanie detali lasu.
Przede wszystkim czujność i wrażliwość
Gdybym został zapytany o najważniejszą cechę fotografa makro odpowiedziałbym bez zastanowienia, że czujność. Każdy pasjonat makrofotografii powinien być wnikliwym i czujnym obserwatorem. Ponad połowa sukcesu to znalezienie ciekawego obiektu. Te jednak potrafią bardzo skutecznie się "chować". Fotografia makro w lesie wymaga szczególnej uwagi w poszukiwaniu tematu kadru.
Istotna jest również swego rodzaju wrażliwość. Na światło, na barwy, na piękno natury. Objawia się ona tym, że patrząc na pewne rzeczy osoba taka widzi te rzeczy, które nie przez każdego są dostrzegane. Mogą to być odblaski światła czy barwne kontrasty.
Fotografia makro w lesie - jaki sprzęt?
Podczas tego leśnego spaceru korzystałem z Sony A7RIIIa. Moim doskonałym obiektywem makro jest Carl Zeiss Makro-Planar T* 100 mm f/2 ZF.2. Jest to - co prawda - obiektyw z mocowaniem Nikon F, lecz z powodzeniem używam go na swoim Sony poprzez odpowiedni adapter mocujący. Dlaczego akurat taki obiektyw, a nie np. doskonały Sony FE 90 mm f/2.8 Macro G OSS (sprawdź ceny)?
Przede wszystkim jestem ogromnym entuzjastą marki ZEISS. Obiektywy te produkują obraz niezwykle kontrastowy, żywy. Jest jeszcze jeden ważny aspekt. Wydajność obiektywu na przysłonie F/16. Według badań serwisu optyczne.pl Sony przy tej aperturze mocniej traci ostrość, podczas gdy ZEISS notuje zadowalające wyniki w całej rozciągłości kadru. Dla fotografii makro ma to ogromne znaczenie. Mała odległość od obiektu stwarza niezwykle płytką głębię ostrości. Fakt ten często wymusza mocniejsze domknięcie przysłony. Z tego względu szukałem obiektywu makro, który będzie ostry nawet przy F/16.

Carl Zeiss Makro-Planar T* 100 mm f/2 to obiektyw o niesamowitym kontraście
Pozycją obowiązkową przy tego typu fotografowaniu jest oczywiście statyw. Szalenie ważne jest, by umożliwiał on robienie zdjęć z jak najniższej perspektywy. I tutaj mamy trzy rozwiązania: statyw bez kolumny centralnej, z kolumną łamaną lub z kolumną, którą można zdemontować. Obecność kolumny centralnej uniemożliwia fotografowanie z bardzo niskiej perspektywy.
Dlaczego statyw według mnie jest kluczowy?
- W fotografii makro bardzo często ostrość ustawia się manualnie. W przypadku tak płytkiej głębi ostrości nawet oddech spowodować może mikroruch, który "wyrzuci nas" z ustawionej ostrości.
- Kompozycja wraz z użyciem statywu jest bardziej precyzyjna i przemyślana.
- Czas naświetlania w wielu przypadkach będzie długi. Gdy fotografuję mchy, żywicę czy korę drzew to nie przejmuję się czasem. Korzystam z najniższego ISO i samowyzwalacza.
Jak się okazuje nawet blenda może okazać się narzędziem, które sprawi, że fotografia makro w lesie przyniesie lepsze efekty. Tego dnia pogoda była rewelacyjna pod względem spaceru, rekreacji, pobudki po zimowym śnie. Jednak tak ostre słońce fotografii ogólnie nie sprzyja. Zbyt mocne kontrasty i głębokie cienie potrafią zniszczyć każde zdjęcie. Coś mi podpowiedziało, by wziąć ze sobą... blendę. Ona uratowała mi kilka kadrów. Najzwyczajniej w świecie robiłem nią cień. Jako, że fotografia makro obejmuje małe obszary, mała blenda okazała się w pełni skuteczna.
Przedwiośnie w lesie
Fotografia makro w lesie oferuje szeroki wybór tematów. Obecnie czuć jak dumnie nadchodzi wiosna. Przedwiośnie ma to do siebie, że nie mamy już szronu, a na kwiaty przyjdzie jeszcze poczekać. Co zatem fotografować? Wybór wciąż pozostaje dość szeroki. Wiele zależy jednak od wspomnianych czujności i wrażliwości.
Skupiłem się na następujących tematach:
- Kory drzew
- Żywice
- Suche liście
- Mchy
- Huby
Podyktowane było to pogodą. Przy fotografii makro wiatr ma ogromne znaczenie. Z bliskiej odległości nawet najmniejszy ruch jest widoczny w naszym kadrze. Ponadto płytka głębia ostrości wymusza domknięcie przysłony, co skutkuje wydłużeniem czasu naświetlania. Takie błędne koło sprawia, iż w obliczu podmuchów wiatru fotografuję to, co ruszać się nie może.
Kolorowe kory pełne ciekawych tekstur
Na temat fotografii kolorowej kory pisałem również w artykule o teksturach lasu oraz opowiadałem w tym filmie na moim kanale. Wówczas jednak fotografowałem innym obiektywem i nie była to typowa fotografia makro w lesie, a jedynie fotografia zbliżeniowa. Korzystając z obiektywu makro uzyskałem możliwość mocniejszego zbliżenia się do obiektu, co całkowicie zmienia obraz w kadrze.


Żywica
Krople żywicy to również istotny element leśnej fotografii makro. Mają one w sobie nutkę abstrakcji. Kluczowe w fotografowaniu żywic jest zapanowanie nad światłem. Zbyt mocne słońce powodować może przepalenia, czego należy uniknąć. Dlatego też sugeruję szukać miejsc zacienionych. Również zastosowanie ujemnej wartości ekspozycji może okazać się trafnym posunięciem.

W przypadku tej fotografii obniżyłem ekspozycję do wartości -2EV. Słońce mocno doświetliło żywicę. Ciemne tło pozwala wyodrębnić temat i nadać mu wyrazistości

Fotografia makro w lesie obejmować może również przekroje ściętych drzew. Tam również pojawia się żywica.
Liście pełne światła
To był zdecydowanie motyw przewodni tej wędrówki. Z racji wiatru skupiłem się przede wszystkim na liściach, które leżały na ziemi. Mimo ich niskiego położenia wiele z nich zostało pięknie wypełnione tylnym światłem. W przypadku takich kadrów należy być bardzo uważnym i skupionym na poszukiwaniach. Można bowiem doszukać się naprawdę ciekawych kompozycji, stworzonych przez naturę.

Zrozumienie światła jest kluczowe dla bycia lepszym fotografem. Przy jego pomocy możemy tworzyć kadry pełne fantazji i ciekawych efektów

Fotografowanie pod słońce to jedna z najczęściej stosowanych przeze mnie technik jeśli chodzi o zdjęcia liści i innych roślin
Soczysta zieleń mchów
Dla wielu fotografia makro w lesie to przede wszystkim mchy i ich otoczenie. Ja również uważam, że jest to punkt obowiązkowy. W fotografii mchów szczególnie uwielbiam to połączenie ich delikatności z teksturą kory. Jest to kontrast nie tylko kolorystyczny. Podobnie jak w przypadku liści leżących na ziemi, ciekawych mchów poszukiwać należy ze szczególną uwagą.

Fotografia makro w lesie? Zacznij od mchów!
Huby, czyli bardzo kolorowa fotografia makro w lesie
Jednym z najbardziej różnorodnych elementów lasu są grzyby pasożytnicze porastające drzewa. Mnogość kształtów i zróżnicowanie kolorystyczne czynią huby niezwykle wdzięcznymi modelami. Podczas ostatniej leśnej wędrówki miałem szczęście znaleźć pień, który był wyjątkowo obficie porośnięty hubami.



Leśna makrofotografia - najważniejsze wskazówki
Fotografia makro w lesie jest zagadnieniem bardzo szerokim, lecz zasady ogólne dotyczą niemal całego jej zakresu. Temat podzieliłbym na kwestie techniczne oraz strategiczne. Pierwsze odnoszą się ściśle do sprzętu. Drugie zaś to cała strategia tego, jak szukać obiektów i je wykorzystywać.
Fotografia makro w lesie - najważniejsze:
- Podążaj nie tylko głównymi ścieżkami. Ciekawe obiekty chowają się głęboko i daleko
- Panuj nad światłem. Gdy trzeba miej możliwość zrobienia cienia
- Patrz uważnie pod nogi!
- Korzystaj ze statywu. Najlepiej takiego, który umożliwi pracę z jak najniższej perspektywy
- Szukaj ciekawych przebić światła, np. przez liście
- Dostosuj temat do pogody. Gdy wieje wiatr fotografuj kory drzew lub mchy, a nie kwiaty czy liście na drzewach
- Fotografuj dany temat (np. huby) z różnych perspektyw. Staraj się "wycisnąć" maksimum z danego obiektu
- Eksperymentuj z kompensacją ekspozycji
- Dbaj o to, by cały obiekt znajdował się w głębi ostrości





