Fotografia uliczna to doskonały sposób na... zabicie czasu!
Zacznijmy od początku. Pochodzę z Częstochowy, mieszkam w Bystrzycy Kłodzkiej, poruszam się koleją. Z tego względu Wrocław to mój stały punkt postoju na drodze w rodzinne strony. Poza tym zdarza się, że wykonuję również sesje zdjęciowe we Wrocławiu, nagrywam filmy na YouTube lub po prostu bywam tam prywatnie.
W pobliżu tamtejszego dworca kolejowego znajduje się mnóstwo ciekawych miejsc, w których można uprawiać fotografię uliczną. Tym samym podczas oczekiwinia na przesiadkę nigdy się nie nudzę. Czasem nawet celowo dobieram pociągi tak, aby troszkę dłużej pozostać w stolicy Dolnego Śląska.
Fotografia to światło... również na ulicy
Ameryki nie odkryję, pisząc o roli światła. Sam bardzo długo nie potrafiłem go czytać. To umiejętność, która w przypadku wielu przychodzi z czasem. Są jednak sytuacje, w których nie sposób nie zauważyć mocy i roli światła.

Sony A7RIIIa / ZEISS Loxia 2/50 / F13 / 1/15s. / ISO 200
Zwróćcie uwagę na światło. To ono uczyniło ten obraz atrakcyjnym. Wysiadłem z tramwaju na przystanku Arkady Kapitol i od razu ujrzałem coś ciekawego pod arkadami. Wspaniała gra świateł. Było to tuż przed godziną 10 rano. Słońce wynurzało się znad budynku vis a vis. Fotografowałem z długim czasem naświetlania, by uwiecznić ruch ludzi. Była to świąteczna niedziela, więc nie było aż takiego tłoku. Udało mi zrobić zdjęcia podążających ludzi.

Sony A7RIIIa / ZEISS Loxia 2/50 / F13 / 1/5s. / ISO 200
Obiektyw manualny i fotografia uliczna? Zawsze i wszędzie!
Czytelnicy tego bloga doskonale wiedzą, że ZEISS Loxia 2/50 (sprawdź ceny) to mój ukochany obiektyw. W fotografii ulicznej ma on ogromną zaletę w postaci rozmiaru. Nie zwraca bowiem uwagi ludzi. Im mniejszy aparat, tym "bezpieczniej" lub po prostu bez przypału. Na tym oczywiście zalety Loxii się nie kończą. Przede wszystkim jej kontrastowość, żywość obrazu... Te cechy to znaki szczególne tego szkła, serii Loxia, ale i marki ZEISS, której jestem fascynatem.
Tym obiektywem wykonałem niemal wszystkie zdjęcia w artykule. Wyjątkiem były dwa. Fotografia uliczna obiektywem manualnym niesie za sobą pewne ograniczenia. Brak auto focusa skutecznie utrudnia szybką reakcję. Z drugiej jednak strony manualne ostrzenie spowalniając cały proces pozwala się skupić. Większość z tych zdjęć i tak wykonałem ze statywu z powodu długiego czasu naświetlania.
Dworzec, światło i ruch
Wiadomym jest, iż wysokie słońce mocno utrudnia fotografowanie. Im bliżej południa tym gorzej. Wówczas warto się gdzieś schować lub schować aparat do plecaka. Wybrałem opcję pierwszą. Również z racji zbliżającego się pociągu do Częstochowy.
Terminal wrocławskiego dworca to miejsce doskonałe do fotografii. W słoneczne dni możemy ujrzeć niesamowite wzory tworzone przez wpadające światło. Odpowiednia kompozycja, perspektywa i parametry. Tyle wówczas dzieli fotografa od ciekawego zdjęcia.

Sony A7RIIIa / ZEISS Loxia 2/50 / F13 / 1/6s. / ISO 100
Uwielbiam linie na zdjęciach. One nadają im dynamiki, a często nawet sensu. Tutaj pięknie korespondują ze sobą dwie linie, które mają wspólne źródło. Światło wpadające przez okienka pięknie zatrzymuje się również na podłodze. Dzieje się to akurat w miejscu gdzie mamy linię z płytek. Coś pięknego.
Fotografowałem z długimi czasami. Chciałem pokazać ruch, ludzki pęd na dworcu. Poza tym w przypadku takich zdjęć nie uwieczniam niczyjego wizerunku. Rozmazane sylwetki trudno postrzegać jako czyiś wizerunek.

Sony A7RIIIa / ZEISS Loxia 2/50 / F14 / 2s. / ISO 100
Fotografia uliczna to ludzie i zjawiska
Fotografię uliczną uprawiać można również w parku. To doskonałe miejsce, by w kadrze zawrzeć człowieka oraz różne piękne zjawiska. Doskonałym miejscem jest Park Staromiejski obok Teatru Lalek. Uwielbiam z bardzo prostego powodu. Są tam przepiękne ławki. I to właśnie ławka w tej historii odgrywa szalenie istotną rolę!

Sony A7RIIIa / ZEISS Loxia 2/50 / F14 / 1/30s. / ISO 100
Historia tego zdjęcia jest troszkę szalona. Pełen ekscytacji fotografowałem różne zjawiska świetlne. Głównie gwiazdki słoneczne oraz bąbelkowe bokeh. Moją uwagę zwróciło wielkie i pięknie podświetlone drzewo. W drugiej kolejności piękna kobieta, która na ławce czytała książkę. Każdy powód, by zasmakować uśmiechu uroczej damy jest dobry - pomyślałem.
"Cześć! Szybka akcja! Proszę, zejdź z tej ławki, ja ją przesunę i siadaj na niej znów. Będzie świetne zdjęcie!". Zaskoczona Zuzanna przystała na moją niecodzienną propozycję, ujmując mnie swą otwartością. O co właściwie chodziło? Zwróć uwagę na to, że pod drzewem jest cień. Na zdjęciu ławka jest w "plamie światła", a włosy Zuzanny są pięknie podświetlone. Właśnie po to przesunąłem ławkę.
Unikam fotografowania twarzy
Z kilku powodów unikam celowania w twarz podczas fotografowania na ulicy. Aspekty prawne to tylko jeden z powodów. Przede wszystkim lubię dokumentować rzeczywistość. Powyżej mieliśmy czytającą kobietę. Owszem, była ona świadoma fotografowania, lecz równie dobrze mogłem zrobić to zdjęcie bez jej świadomości, gdyby ławka nie była w cieniu. Poniżej zdjęcie, na którym osoba nie ma pojęcia, że jest fotografowana. Jej twarz widoczna jest tylko minimalnie.

Sony A7RIIIa / TTArtisan 100mm F/2.8 Bubble Bokeh / F4 / 1/400s. / ISO 400
Nawet kawy nie można się napić...
Mam swoje rytuały. Jednym z nich jest kawa z automatu pod dworcem od strony Galerii Wroclawia. Trochę bolały mnie nogi, więc postanowiłem usiąść kawałek dalej na krawężniku. Trochę taki letni vibe mimo kwietnia. Super sprawa. Barwiący się złocistym światłem chodnik zobaczyłem zanim usiadłem... Jednak instynkt podpowiadał mi co się zaraz pojawi. Usiadłem i zmrużyłem oczy... GWIAZDKA!
I znów wyciągam sprzęt, znów kombinuję... Tym razem ręki. Aparat na różnych wysokościach. Raz przy samym bruku, innym razem nieco wyżej. Ludzie się gapią, nie wiedzą co się dzieje, bo kucam, unoszę się, opadam. Na środku chodnika, pod dworcem... Ogólnie mam to wszystko gdzieś, robię swoje, jestem pochłonięty. Fotografia uliczna to też niskie poczucie wstydu gdy ludzie patrzą dziwnie.

Sony A7RIIIa / ZEISS Loxia 2/50 / F11 / 1/160s. / ISO 3200

Sony A7RIIIa / ZEISS Loxia 2/50 / F11 / 1/160s. / ISO 800

Sony A7RIIIa / ZEISS Loxia 2/50 / F11 / 1/160s. / ISO 4000
Fotografia uliczna o zmierzchu
Fotografia uliczna gdy gaśnie światło? Przyda się statyw! Na szczęście to akcesorium niemal zawsze mam ze sobą. Lepiej nosić niż potem żałować. Około pół godziny przed powrotem do Bystrzycy postanowiłem nie składać broni. Pięknie oświetlone hotele naprzeciw dworca i tramwaje. Postanowiłem połączyć te dwa tematy.

Sony A7RIIIa / ZEISS Loxia 2/50 / F11 / 1s. / ISO 400

Sony A7RIIIa / ZEISS Loxia 2/50 / F11 / 1.3s. / ISO 400
Jak fotografować ruch uliczny o zmroku, by ukazać dynamikę miasta? Wszystko sprowadza się do odpowiedniego czasu naświetlania. Ten z kolei zależny jest od prędkości poruszania obiektów i odległości od nich. Trzeba eksperymentować. Z zasady lubię wówczas pracować na przysłonie F/11. Poprzez różne wartości ISO wpływam na czas. Korzystam z trybu preselekcji przysłony, jak nie trudno się już domyślić.
Kocham fotografować ulicę!
Fotografia uliczna to dla mnie coś znacznie więcej niż tylko sposób na zabicie czasu – to styl życia, sposób patrzenia na świat i wyrażania siebie. Wrocław, w którym często bywam między przesiadkami, stał się dla mnie idealnym miejscem do praktykowania fotografii ulicznej. Światło, ruch, ciekawe miejsca i ludzie – wszystko to sprawia, że każda wizyta w mieście niesie nowe fotograficzne inspiracje. Używam głównie manualnego obiektywu, który pozwala mi pracować dyskretnie i z większym skupieniem. Fotografia uliczna uczy pokory, uważności i umiejętności obserwacji. Nie zawsze chodzi o twarze – czasem najpiękniejsze obrazy powstają z gry światła, cienia, ruchu i kształtów. Dlatego właśnie fotografia uliczna to dla mnie nie tylko pasja, ale i codzienna praktyka uważności – niezależnie od pory dnia czy miejsca.





