Fotografowanie zabytkowymi obiektywami ma sens
Uwielbiam fotografować obiektywami vintage. Oczywiście w pracy zawodowej nie używam ich często. Bywają dobrym uzupełnieniem, gdy proponuję klientowi kilka "ciekawie wyglądających" zdjęć. Jednak, gdy fotografuję "dla siebie", sięgam po stare szkła częściej. Dlaczego fotografowanie zabytkowymi obiektywami ma sens i jest coraz częściej stosowaną techniką fotograficzną?
Przede wszystkim niesamowity bokeh
Rozmycie tła jest tym, co kocham w zabytkowych obiektywach. Typy rozmyć są różne i często zależą od konstrukcji obiektywu. Ciekawy efekt bokeh w dużej mierze jest zasługą prostych konstrukcji. Stare obiektywy mają znacznie mniej soczewek. Często też ich przysłony zbudowane są z większej ilości listków, co wpływa na gładkość rozmycia.

Fotografowanie zabytkowymi obiektywami umożliwia uzyskanie ciekawego rozmycia tła. Zdjęcie wykonane przy pomocy obiektywu Konica Hexanon AR 50mm F/1.4
Efekt glow robi WOW
Mówi się, że zabytkowe obiektywy mają tragiczną ostrość na w pełni otwartej przysłonie. Oczywiście, szczegółowość obrazu nie robi wrażenia. Jednak dzięki swej miękkości i delikatności obraz potrafi wpisać się w gusta odbiorcy. Fotografia wówczas ma w sobie delikatność. Jest to miękki obraz, a efekt ten ciężko osiągnąć w obróbce. Często taki look zdjęcia doceniają kobiety, które chcą by ich portrety były subtelne.
Fotografowanie zabytkowymi obiektywami to alternatywa dla fotografii analogowej
Wielu młodych fotografów popada w zachwyt nad owocami fotografii analogowej. Fotografowanie zabytkowymi obiektywami jest złotym środkiem. Obiektywy vintage pomogą uzyskać efekt jak z aparatu "na kliszę". Reszta to już odpowiednia praca z kolorem np. w Adobe Lightroom. Fotografia analogowa niesie za sobą wiele ograniczeń, np. brak podglądu zrobionego zdjęcia. Z tego względu sam nigdy nie sięgnę po aparat z poprzedniej epoki. Za to z chęcią korzystam z zabytkowych obiektywów. Połączenie klimatycznego renderingu i cyfrowej jakości (oraz wygody!) to dobry sposób na fotografię w stylu retro.
Zdjęcia inne niż reszta
Mówi się często, że w fotografii wszystko już było. Może nie należy traktować dosłownie tej sentencji, lecz z całą pewnością coś w tych słowach jest. Powtarzalność miejsc, motywów, stylów obróbki. Zalewa nas fala nieznacznie różniących się zdjęć. W dobie mediów społecznościowych warto być oryginalnym i zrobić coś zupełnie inaczej. Fotografowanie zabytkowymi obiektywami może okazać się dobrym sposobem na wyróżnienie się z tłumu. Efekty, o których wspominałem w poprzednich punktach bez wątpienia wyróżnią cię na tle innych. Mimo rosnącej popularności obiektywów vintage, wciąż używa ich stosunkowo mało fotografów.
Pobudź swoją kreatywność
Fotografowanie zabytkowymi obiektywami z założenia nie musi przynosić efektów doskonałych. Cała magia takiego rozwiązania polega bowiem na niedoskonałościach starych instrumentów optycznych. Dzięki temu osoba fotografująca ma ogromną przestrzeń, by wykazać się kreatywnością bez obaw o mniejszą ostrość. Zjawiskowe bokeh, ciekawe flary, szalone efekty pod ostre światło. To wszystko jest do dyspozycji fotografa, który w swoim arsenale posiada soczewki vintage.
Zabytkowe obiektywy są ponad systemami
Soczewki vintage są niesamowicie uniwersalne pod względem zastosowania. Można używać je niemal z każdym systemem. Nic więc dziwnego, że ich renesans nastąpił właśnie w erze aparatów bezlusterkowych. Z tego względu fotografowanie zabytkowymi obiektywami stało się łatwe jak gnidy wcześniej. Sam osobiście posiadam aparaty marki Sony oraz jeden Fujifilm. Dzięki odpowiednim adapterom używam moich zabytkowych obiektywów na wszystkich korpusach bez problemu. Również, gdy fotografowałem lustrzanką Canona korzystałem z obiektywów na gwincie M42.
Czysto teoretycznie. Posiadasz tylko obiektywy z poprzedniej epoki i chcesz zmienić system z Sony na Canona. Robisz to praktycznie bezkosztowo, ponieważ twoje obiektywy dalej pozostają w grze. Jedynie należy wówczas kupić odpowiednie adaptery. Jest to jednak koszt nieporównywalnie niższy do zmiany współczesnych obiektywów. Jednak to tylko teoria, gdyż nie znam fotografa, który korzysta wyłącznie z zabytkowych obiektywów.
Jak kupować zabytkowe obiektywy
Bardzo ważna kwestia. Należy bowiem wziąć pod uwagę fakt, iż nie każdy zabytkowy obiektyw jest wart zakupu. Bardzo często okazać się może, że instrument kupiony za 150 złotych na OLX może okazać się nieprzydatny.
Jeśli chcesz zacząć fotografować zabytkowymi obiektywami przed zakupem koniecznie:
- Zastanów się jakie efekty chcesz osiągać i do jakiego rodzaju fotografii zastosować nowy zakup
- Koniecznie poczytaj opinie na forach internetowych. Polecam anglojęzyczne forum forum.mflenses.com
- Obejrzyj jak najwięcej zdjęć przykładowych
- Poszukaj alternatyw! Kiedyś "chorowałem" na obiektyw Meyer Optik Görlitz Trioplan 100mm f/2.8. Niestety jego ceny osiągały absurdalny poziom, dochodząc już do trzech tysięcy złotych. Postanowiłem znaleźć alternatywę. Chińska firma TTArtisan od pewnego czasu wykonuje świetne repliki zabytkowych obiektywów. W ich ofercie znalazł się również odpowiednik Trioplana. Tym samym stałem się posiadaczem TTArtisan 100mm F2.8 Bubble Bokeh M42.
- Gdy już znajdziesz ofertę sprzedaży, obejrzyj dokładnie zdjęcia. Wypytaj sprzedającego o pracę pierścieni (ostrości i przysłony) oraz o to, czy na listkach przysłony nie ma grzyba.





