Apokaliptyczne niebo nad sielską łąką
Dokładnie pamiętam to popołudnie. Bardzo mocno wahałem się czy wyjść na zdjęcia. W ostatniej chwili się zdecydowałem. Chyba nigdy nie w takim stopniu nie ucieszył mnie deszcz, gdy byłem poza domem! Czasem opłaca się zmoknąć.

Parametry
Sony A7RIIIa
Sony FE 28mm F/2.0
F/11
1/50s
100
DW 388 - odcinek między Bystrzycą Kłodzką, a Polanicą-Zdrój
Wrzesień 2022
Statyw, ekspozycja -1EV
Fotografuj, gdy inni siedzą w domu
Chcesz robić wyjątkowe zdjęcia? Musisz robić to inaczej niż większość. Gdy pogoda jest deszczowa, a w powietrzu wisi burza, mało kto decyduje się na wyjście z domu. Nie mówiąc już o fotografowaniu. Nie namawiam nikogo do ryzykownych zachowań, jakim na pewno jest przebywanie podczas burzy na łące. Jednak czasem warto bacznie przyjrzeć się warunkom atmosferycznym.
Często w deszczowy dzień zdarzają się przerwy od opadów. Wówczas powietrze jest niezwykle przejrzyste, a na niebie rysować mogą się ciekawe wzory. Warto w takim momencie zaryzykować i udać się w jakieś miejsce. W fotografii krajobrazu ważne jest, by fotografować nie tylko miejsca, lecz również ciekawe zjawiska. Z całą pewnością takim jest pełne dramaturgii niebo przed burzą.
Gra świateł i spektakl na niebie
Tego dnia chmury były niczym jeden wielki teatr stu emocji. W dolnych partiach gęste i ciemne. Sprawiały wrażenie bardzo ciężkich. W górnych zaś rozświetlone słońcem, pełne ciekawych kształtów. Dość porywisty wiatr rozrywał je, tworząc bardzo ciekawe figury. Pewne było, że tak zjawiskowe niebo trzeba uchwycić w kadrze. Jednak to nie wszystko, gdyż na zdjęciu musi być coś jeszcze...
Kontrast to nie tylko kolor
Kontrast to bardzo silny środek wyrazu i narzędzie w kompozycji zdjęć. Kojarzy nam się on głównie z kolorem, lecz kontrastowe mogą być nie tylko barwy. W tym przypadku sielska łąka z belami siana idealnie kontrastowała z apokaliptycznym niebem. Równa trawa, która kładła się pod wiatrem. Mokra, więc o bardziej nasyconej barwie. Świeże belki siana i wciąż pokryte liśćmi drzewa. Niebo samo w sobie również było dość kontrastowe. Zimne i ciemne w niższych partiach oraz ciepłe i rozświetlone powyżej.
Szeroki kąt i filtr polaryzacyjny to tajemnica sukcesu
Fotografując tego dnia od samego początku wiedziałem, iż należy użyć szerokiego kąta. Przy tak zjawiskowym niebie warto uchwycić w kadrze jak największą jego powierzchnię. Z tego względu wybór optyczny padł na Sony FE 28mm F/2.0. Obiektyw ten oferuje bardzo dobrą ostrość po domknięciu przysłony. Jest to doskonały wybór do fotografii pejzażowej. Sama ogniskowa okazała się strzałem w dziesiątkę. Gdybym użył czegoś szerszego drzewa mogłyby się "kłaść" przy choćby lekkim skierowaniu aparatu ku górze. 28mm okazało się idealnym kompromisem pomiędzy kątem widzenia, a brakiem zniekształceń i wynaturzeń.
W przypadku tak ciekawego nieba grzechem byłoby nie użyć filtra polaryzacyjnego. Przyciemnia on niebo, nadając mu głębszy, bardziej nasycony odcień niebieskiego. Usuwa odblaski i zamglenie, poprawiając kontrast między chmurami a niebem. Poza tym sprawia, iż chmury są jeszcze bardziej żywe, trójwymiarowe. Z tego względu zawsze warto mieć go przy sobie.
Zobacz wideo z obróbki
Pozostałe kadry







