Nietypowe zdjęcie zachodu słońca
Dlaczego ten kadr uważam za bardzo nietypowy? Na ogół fotografie przedstawiające moment zachodu słońca kadrowane są w taki sposób, by niebo zajmowało minimum 2/3 obszaru zdjęcia. Jednak miałem swoje powody, by właśnie tak skomponować kadr.

Sony A7RIIIa
Sony FE 28mm F/2.0
F/13
1/125s
100
Bystrzyca Kłodzka
Sierpień 2022
Statyw, filtr polaryzacyjny
Zachód słońca i magiczna ścieżka
Tematem zdjęcia jest ścieżka, która prowadzi wprost do słońca. Skłamałbym, gdybym stwierdził, iż miałem w planach właśnie taki kadr. Jest on efektem przypadku oraz wytrwałości. Jest również przykładem dość nietypowego kadrowania o zachodzie słońca.
Pewnego sierpniowego (późnego) popołudnia wybrałem się na łąkę, która jest jednym z moich ulubionych miejsc do fotografowania krajobrazu. Zawsze powtarzam, by odwiedzać te same miejsca i czerpać z nich jak najwięcej. Wspominam o tym w artykule, w którym opowiadam jak stać się lepszym fotografem.
Planowałem wykonać ciekawe zdjęcie zachodu słońca, lecz niebo również miało plan. W pewnym momencie chmury na jego wyższych pułapach zaczęły znikać. Dodam, iż wspomniana łąka jest również wzniesieniem. Z tego względu warstwa chmur stawała się coraz niższa, gdy ja zwiększałem wysokość swojego położenia.
Co robić w takiej sytuacji...? Szczerze mówiąc, byłem sfrustrowany niezbyt udanym niebem i widmem porażki. Miałem zamiar wracać do domu, by nie marnować czasu. Postanowiłem jednak przejść się wzdłuż krawędzi skoszonego pola. Okazało się to posunięciem niezwykle trafnym.
Moim oczom ukazała się bardzo urocza ścieżka stworzona z odrastającej trawy. Miała pięknie nasyconą zieloną barwę, lekko wijąc się w dal. Intuicja podpowiadała mi, że może ona stworzyć bardzo ciekawą linię prowadzącą, co będzie zbawienne dla kompozycji zdjęcia. Po chwili za pomocą aplikacji Sun Locator sprawdziłem w którym dokładnie miejscu słońce będzie zachodzić.
Okazało się, iż w momencie chowania się za górami złocista kula znajdzie się dokładnie na wprost tej pięknej zielonej linii. Pozostało mi jedynie poczekać... Użyłem obiektywu o stosunkowo szerokim kącie widzenia, by jak najmocniej uwydatnić ścieżkę. Tak, by to ona stała się tematem fotografii, prowadząc wzrok odbiorcy w głąb kadru. Statyw ustawiłem na maksymalną wysokość.
Samo zdjęcie wykonałem na około trzy kwadranse przed rzeczywistym zachodem słońca. Właśnie w tym momencie chowało się ono za górami. Celowo ustawiłem wartość przysłony na F/13, by uzyskać efekt gwiazdki. Co prawda Sony FE 28mm F/2.0 nie renderuje zbyt urodziwych gwiazdek, lecz ta nie jest zła.
Jeśli chodzi o fotografowanie zachodu słońca to w sytuacji, gdy chmury są jedynie na niskim pułapie częściej korzystam z teleobiektywu i decyduję się na fotografowanie tarczy słonecznej. Wówczas nie miałem go ze sobą, co wyszło mi na dobre. Miałem za to obiektyw o dość szerokim kącie widzenia. Jak widać, opłaciło się!




