Zachód słońca w czerni i bieli - czy to ma sens?
Czy fotografia krajobrazu może mieć odcienie szarości? Jest to dość nietypowe i rzadko spotykane, by pejzaże fotografować w czerni i bieli. Ostatnio jednak postanowiłem wykonać właśnie takie zdjęcia. Decyzja zapadła dopiero po powrocie, gdy obrabiałem materiał. Więcej o fotografowaniu zachodu słońca pisałem w tym artykule.
Minimalistyczny kadr
Od samego początku moim założeniem był kadr minimalistyczny. Uważam, że minimalizm jest niezwykle silnym środkiem wyrazu. Pisałem o tym w artykule o kompozycji fotografii. Mam słabość do fotografowania samotnych drzew na tle wyrazistego nieba. Od razu, gdy ujrzałem to drzewko postanowiłem uczynić je tematem mojego wyjścia. Spoczywająca obok niego belka siana w niczym mi nie przeszkadzała. Wręcz przeciwnie, na coś się przydała, ale o tym będzie później.
Problemem był fakt, iż słońce bardzo mocno świeciło. Nawet korzystając z bracketingu ekspozycji nie byłem w stanie tego obejść. Musiałem czekać aż ognista kula schowa się za chmurą. Na szczęście taki moment przyszedł i wykorzystałem okazję.

Zawsze musi być gwiazdka!
O tym, że jestem maniakiem gwiazdki słonecznej wie każdy, kto śledzi mój kanał na YouTube i czyta tego bloga. Czy owa gwiazdka i zachód słońca w czerni i bieli to dobre połączenie? Oceńcie sami po zdjęciach. Wspominałem, że belka siana się przydała. Wspaniale zasłaniała słońce, co umożliwiło mi sfotografowanie pięknej gwiazdki. Drugim czynnikiem był obiektyw. Oczywiście był to ZEISS LOXIA 2/50 (zobacz ceny). Szkło to doskonale renderuje gwiazdki oraz doskonale pracuje pod ostre światło. Dlatego też bardzo często używam go przy fotografowaniu zachodu słońca na zmianę z szerokim zoomem (16-35mm).

Dzięki belce siana i pniu drzewa gwiazdka okazała się podwójna

Po chwili zmieniłem położenie i postanowiłem w jednym "mocnym punkcie" mieć drzewo, a w drugim gwiazdkę
Zachód słońca w czerni i bieli - właściwie dlaczego?
Od początku scena ta była bardzo wymagająca do fotografowania. Silne światło słoneczne było bardzo trudne do zneutralizowania. Mocny kontrast wpływał również znacząco na kolory. Postanowiłem na kilku zdjęciach wypróbować wersję monochromatyczną. Okazało się wówczas, że zachód słońca w czerni i bieli wyglądał w moich oczach zaskakująco dobrze.
Minimalizm kompozycji doskonale połączył się z minimalizmem (a raczej brakiem) barw. Zdjęcia stały się bardziej dramatyczne, wyraziste. Tym samym postanowiłem, iż cały materiał wywołam w odcieniach szarości.
Inna sprawa, że fotograf powinien czasem robić coś nieszablonowego. Wiele razy podkreślam, że trzeba robić zdjęcia inne niż inni. Nie chodzi tu oczywiście o to, by nagminnie łamać zasady i fotografować w sposób dziwaczny. Warto jednak czasem wykraczać poza standardy. Omawiałem to w artykule o tym jak być lepszym fotografem.

Zachód, który finalnie się nie udał
Czy na powyższych zdjęciach faktycznie jest zachód słońca w czerni i bieli? Nie do końca. Im bliżej właściwego zachodu, tym gorsze było niebo. Chmury bezpośrednio nad horyzontem były zbyt gęste, by ich wyższe partie nabrały kolorytu i dramaturgii.
Dlatego też większość zdjęć w tym artykule pochodzi z czasu na około godzinę przed zachodem słońca. Choć z drugiej strony wiernie dokumentują proces chowania się ognistej kuli. Ta sytuacja jest doskonałym przykładem na to, iż warto na miejscu zjawić się nawet dwie godziny przed planowanym zachodem. W momencie kulminacyjnym może być dość kiepsko, a najlepsze warunki mogą być właśnie godzinę przed.

Za wszelką cenę próbowałem uchwycić dramatyczny zachód słońca w czerni i bieli. Niestety niebo miało inne plany...
Będę robił to częściej
Mimo braku "ostatecznego sukcesu" myślę, że zachód słońca w czerni i bieli będzie stałym punktem programu w moich planach fotograficznych. Fotografowanie krajobrazu w czerni i bieli pozwala skupić się na formie, świetle i teksturze, eliminując rozpraszające kolory. Monochromatyczne zdjęcia wydobywają kontrasty, uwydatniają grę świateł i cieni oraz podkreślają dramatyzm sceny, zwłaszcza w trudnych warunkach pogodowych. Bez koloru większe znaczenie zyskują linie prowadzące, kształty i struktury, co pozwala tworzyć bardziej ponadczasowe i artystyczne kadry. Dodatkowo, czarno-biała fotografia krajobrazowa często kojarzy się z klasyką i minimalizmem, nadając zdjęciom unikalny, nastrojowy charakter.





